Dawno nie miałam tak udanej niedzieli jak wczorajsza. Plażowanie ze znajomymi było nadzwyczaj udane. Atrakcja dla dzieci czyli rowerki wodne i plaża dla dzieci, gdzie nie jest głębiej niż do dorosłych kolan. Cały dzień świetne rozmowy o wszystkim i o niczym i nie tylko o dzieciach, a może raczej o nich prawie wcale. Wieczorem wspólne oglądanie meczu u znajomych. Sałatki. Piwo. Dzieciaki na ogrodzie bawiły się świetnie! Ponieważ znajomi mieszkają kwadrans drogi od nas wróciliśmy do domu spacerkiem. I tak zastała mnie północ. Powiem, że noc pomimo gorączki za oknem i duchoty była bardzo namiętna :)
Gdziem jest takie miejsce?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Kilometr od naszego domu :)
Usuń