Na dworze szaro, mokro i zimno. Piękna kolorowa jesień, która zachęcała do spacerów i spędzania czasu na dworze, poszła w siną dal... I gdy pogoda nie zachęca do wychodzenia czy nawet obserwacji świata przez okno. Co więc robić? Aby nie pogrążyć się w jesiennej chandrze? Najlepiej rzucić się w wir pracy...Tak. Ja tak mam. Gdy pogoda nie dopisuje (szczególnie jesienią i chlapowatą zimą)* staję się pracoholikiem*, do pracy przychodzę wcześniej i zwykle wychodzę ostatnia. W domu zaś pocieszam się słodyczami, które co tydzień przywozi teściowa i chyba znów przez nie przytyję :)
Mąż wyzdrowiał, dzieci zdrowe a opiekunka do Małych sprawuje się świetnie. Nie tylko dba o córki ale zapewnia im także zabawy logiczne i ruchowe. Lepiej nie mogliśmy wybrać!
Opiekunka na 6 z plusem!
czwartek, 27 listopada 2014
czwartek, 13 listopada 2014
Szpital w domu
Ledwo wykaraskałam się z przeziębienia a tu kolejni członkowie mojej rodziny padają jak muchy :)
Mąż, córeczki...jelitówka!
Koszmar! Córeczki nie absorbują mamy, natomiast mąż żonę eksploatuje jak może! Chory chłop to dopust boży!
:)
Mąż, córeczki...jelitówka!
Koszmar! Córeczki nie absorbują mamy, natomiast mąż żonę eksploatuje jak może! Chory chłop to dopust boży!
:)
środa, 5 listopada 2014
Przeziębienie
Pogoda za oknem piękna więc zabrałam się za mycie okien i ...Pierwsze zaziębienie gotowe. Na szczęście nie jest tak źle. Boli głowa, z nosa leci, temperatura ale od czego ma się słodkie dzieci i męża? Opiekują się mną jak mogą, a mogą wiele :)
Prześcigają się w dogadzaniu mi :)
:)
Prześcigają się w dogadzaniu mi :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

