Zapiszcie się, poklikajcie tydzień, pomóżcie!!! PROSZĘ!

piątek, 19 czerwca 2015

Powrót :)

Urlop od zmartwień i trosk uważam za zakończony.  Troski utopiłam w morzu i wróciłam nastawiona bardzo optymistycznie.  Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie na przywitanie mąż. Praca, którą dostał okazała się dla niego wymarzona. A TAK SIĘ BAŁ, ŻE TO NIE JEGO KLIMATY :)

Poniżej krótka fotorelacja znad polskiego Bałtyku.




sobota, 13 czerwca 2015

Odjazd!

Umęczona problemami, które na szczęście dla całej naszej malutkiej rodzinki się skończyły postanowiłam wyjechać. Mąż zostaje - nowa praca ale ja z córeczkami  odpocznę  nad morzem.




Wyjeżdżam w poniedziałek rano, wracam w piątek.


czwartek, 4 czerwca 2015

Koniec



Powoli wychodzimy z dołka. Cii, więcej nie piszę żeby nie zapeszyć.


Ps.
Dziękuję za słowa wsparcia! :)