Urlop męża zapowiada się super pozytywnie! Mazury! Woda, las, słońce, nasza łódeczka. W końcu naładuję akumulatorki po ciężkim roku pracy w domu i poza domem.
Tak wyglądały Mazury w naszym miejscu rok temu.
W czwartek już tam będziemy.
:)
poniedziałek, 21 lipca 2014
Niedziela
Dawno nie miałam tak udanej niedzieli jak wczorajsza. Plażowanie ze znajomymi było nadzwyczaj udane. Atrakcja dla dzieci czyli rowerki wodne i plaża dla dzieci, gdzie nie jest głębiej niż do dorosłych kolan. Cały dzień świetne rozmowy o wszystkim i o niczym i nie tylko o dzieciach, a może raczej o nich prawie wcale. Wieczorem wspólne oglądanie meczu u znajomych. Sałatki. Piwo. Dzieciaki na ogrodzie bawiły się świetnie! Ponieważ znajomi mieszkają kwadrans drogi od nas wróciliśmy do domu spacerkiem. I tak zastała mnie północ. Powiem, że noc pomimo gorączki za oknem i duchoty była bardzo namiętna :)
niedziela, 20 lipca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
