Zapiszcie się, poklikajcie tydzień, pomóżcie!!! PROSZĘ!

sobota, 6 września 2014

Sobota i storczyk

Jestem dzisiaj nie do życia. Wypiłam już trzecią kawę i dalej nie mogę się dobudzić. Ziewam i ziewam. Cały czas ziewam, a i jak pomyślę o gorącej kąpieli i wygodnym łóżku to czuje, że właśnie tego mi potrzeba... ..I chyba tak zrobię, nic tu po mnie.. Tylko jest mały problem. Ktoś jeszcze musi pozmywać naczynia po obiedzie i dziś wypada moja kolej. Chyba zarządzę, żeby w kwestii zmywania (tak dla urozmaicenia codzienności)* rzucić monetą.*.. ;) Orzeł - zmywa, reszka - odpoczywa. Ha! Sprawdzę czy los mi sprzyja. Może się uda kreatywnie obejść domowy system :)



Pocieszam się storczykami. Kwitną u mnie jakby oszalały :) Mam na razie jednego . Nie miałam pojęcia, że tak dobrze się u mnie zaaklimatyzuje. Kwiaty słabo mi kwitną. Tego mam już 3 miesiące i nie zawodzi :) Chyba dokupię mu towarzysza :)

1 komentarz: