Niespodziewanie mąż wyjechał na trzy dni, zostałam więc z córą (druga świetnie bawi się u babci) więc córci ugotowałam kurczaczka a sobie caprese :) czyli plastry mozzarelii plus pomidory !
Do tego bazylia i nieco profanacji własnej czyli szczypiorek :)
Paluchy lizać :)

Trzeba korzystać póki dobre pomidory!
OdpowiedzUsuń