Na dworze szaro, mokro i zimno. Piękna kolorowa jesień, która zachęcała do spacerów i spędzania czasu na dworze, poszła w siną dal... I gdy pogoda nie zachęca do wychodzenia czy nawet obserwacji świata przez okno. Co więc robić? Aby nie pogrążyć się w jesiennej chandrze? Najlepiej rzucić się w wir pracy...Tak. Ja tak mam. Gdy pogoda nie dopisuje (szczególnie jesienią i chlapowatą zimą)* staję się pracoholikiem*, do pracy przychodzę wcześniej i zwykle wychodzę ostatnia. W domu zaś pocieszam się słodyczami, które co tydzień przywozi teściowa i chyba znów przez nie przytyję :)
Mąż wyzdrowiał, dzieci zdrowe a opiekunka do Małych sprawuje się świetnie. Nie tylko dba o córki ale zapewnia im także zabawy logiczne i ruchowe. Lepiej nie mogliśmy wybrać!
Opiekunka na 6 z plusem!

...mawiają, że "najlepszym lekarstwem na smutki jest praca", i to prawda, tylko...nie przesadź:)
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
Nie tylko na smutki, na wiele innych przypadków "losowych", też. Powiem Ci, że tą opiekunką to mnie "zastrzeliłaś", ale każdy robi to co musi. Gratuluję trafnego wyboru.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Masz szczęście, że trafiła ci się opiekunka na "6 z plusem"
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)