Zapiszcie się, poklikajcie tydzień, pomóżcie!!! PROSZĘ!

czwartek, 13 listopada 2014

Szpital w domu

Ledwo wykaraskałam się z przeziębienia a tu kolejni członkowie mojej rodziny padają jak muchy :)
Mąż, córeczki...jelitówka!
Koszmar! Córeczki nie absorbują mamy, natomiast mąż żonę eksploatuje jak może! Chory chłop to dopust boży!
:)

2 komentarze:

  1. Fakt ! Chory chłop , to katastrofa. Mam szczęście, bo mąż bardzo mało choruje. Ten na górze, miał mnie w opiece, kiedy dokonywałam życiowego wyboru.
    Choroba ma swój koniec i przechodzi. Jak wszystko.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A idź, chory chłop to gorzej niż walka na froncie )

    OdpowiedzUsuń