Po raz pierwszy byłam na szkoleniu. Dotychczas miałam mieszane uczucia. Słyszałam, że nie dają one nic albo prawie nic. Te moje szkolenie jednak było prawdziwym szkoleniem. Co dzień 4 godziny obejmujące zajęcia teoretyczne i praktyczne. Koszt egzaminu ,dojazdu oraz wyżywienia pokrył organizator. Wszystkie zajęcia były prowadzone przez wysoko wykwalifikowanych instruktorów oraz doświadczonych pracowników.
Oczywiście egzamin zdałam :)
W ostatni dzień, po egzaminie spotkaliśmy się na wspólnym obiedzie z deserem :)
Poznałam także kilku fajnych ludzi. Wymieniliśmy się telefonami, meilami. Czy znajomości się rozwiną czas pokaże.
Kiedyś byłam na szkoleniu i nie wniosło ono nic do mojego życia zawodowego. To był stracony tydzień.
OdpowiedzUsuńJak widać, różnie bywa. Jednak, twierdzę, że panuje dziwna moda na szkolenia. Nie przeceniałabym ich znaczenia.
OdpowiedzUsuńPa:)